- Pani Winborn?

– Tak tylko dzwonię – odparła.
– Dzięki.
powoli wielkie koło, diabelski młyn, a pasażerowie podziwiali widok z lotu ptaka: plażę i
Musi się wysikać, ale nie chcąc wprawiać córki w zakłopotanie, postanowił poczekać do
O Boże! Chce ją skrzywdzić! Zgwałcić! Zabić! Zrobiło jej się niedobrze ze strachu.
– I jedno, i drugie – przyznał Montoya. Tym razem błysnął w uśmiechu białymi zębami,
Corrine lekko skinęła głową. Zacisnęła usta, jej oczy zasnuł cień, jakby odczuwała ból
się szpital pod wezwaniem świętego Augustyna. Tabliczka ostrzegała, że nieupoważnieni
za nim nie przepadała, za nim ani za żadnym innym psem. Denerwowała ją sierść, brud i kupy
Martinez przystanęła przy biurku Hayesa i podała mu powiększone zdjęcia Olivii.
Wszystko będzie dobrze. Ani tobie, ani dziecku nic się nie stało. Odebrała tę wiadomość,
wszystko opowiesz, wyjaśnisz, co się dzieje, a ty odpowiadasz półsłówkami i
Bentz zjawił się piętnaście minut przed czasem, ale i tak otworzyła drzwi, ledwie dotknął
istniało realne zagrożenie, że powstanie tu korek. Funkcjonariusze w mundurach pilnowali

obrony, na wypadek gdyby True jednak coś wiedział o liście i uznał,

– W Culver City.
oczu spod perfekcyjnie wydepilowanych, cienkich brwi. Różowe usta skrzywiły się z
skupić. Myśleć logicznie. Znaleźć ziarnko prawdy w sieci kłamstw.

Pieścił oddechem jej brzuch, przesunął wzrok niżej, by zobaczyć skrawek czerwonej

75
Nie zrzędził na temat konieczności czekania na bagaż. Zamiast
potwornego bólu i przerażenia. Lorenzo dziabnął sukę w plecy i udało

Skorzysta z każdej pomocy. Nieważne, czy to łut szczęścia, czy boska interwencja.

będziesz musiała pójść na jakiś kompromis. Wszyscy muszą. To
- 28 -
prawdopodobnie by umarło, gdybyś zarzucił swój zawód?