silnik starego forda i poczekała, aż obok przemknie furgonetka, w której siedzieli Meksykanie, po brzegi wypełniona

- W sprawie starego Johna.
173
wysiłkiem - to bym ci odpowiedziała, że po namyśle i jak mówiłam,
wniosku, że właściwie bardzo się z niej cieszy.
- Nigdy nimi nie byliście.
Bella uśmiechnęła się niewesoło.
pokoju, objęła ją i uściskała.
- Trochę mniej obolała.
z powrotem.
- Ciii - upomniała siostrę Flic. - Obudzisz ją.
Tego momentu Matthew obawiał się bardziej niż samego
która przywiodła go do takiego wniosku.
według własnego widzimisię.
wyczuwało się żadnego skrępowania czy wstydu, raczej coś w

- Z tego co wiem, nie.

- Nie jestem aż takim szaleńcem – odpowiedział Aro. - Sporo za nie zapłaciłem, są czyste, ładne i kompetentne. Nie zamierzam pogrzebać tej inwestycji, pozwalając im pracować bez oficjalnego
dopiero dziewczynę po takich przejściach? I nawet nie przedyskutowałaś
świetle księżyca. I znowu, jak kiedyś, poczuła, że obraz do

- Nie chcę, żebyś zostawał z mojego powodu. - Wyszarpnęła mu

- Cissy ma racje, to nie jest własciwy czas ani miejsce -
„Coopersville Gazette” albo nawet - zamaszystym gestem wskazała Katrinę - do następnego numeru „Lone Star”.
rozebrała sie i szybko obmyła całe ciało gabka.

Dostrzegła przerażenie w niebieskich oczach.

przyjęcia.
powietrzu a¿ iskrzyło od goracych spojrzen, od erotycznych
tym, jak blisko byłam zawsze z ojcem, jak zasypywał mnie